"Gotowanie powinno być sposobem na życie – samorozwojem – a nie pracą." Marco Pierre White

Dietetycznie: kurczak po tajsku

kurczak po tajsku

Bardzo mi przypadł do gustu przepis znaleziony w niewielkiej książeczce pt. „Niskotłuszczowe dania. 101 sprawdzonych przepisów”, wydanej na licencji książki BBC Good Food Magazine. Według przepisu porcja dania to jedynie 266 kcal, a ten smak…. Szczególnie polecam go miłośnikom dań super ostrych :). Danie wzbogaciłam o pieczone warzywa.







Składniki (4 osoby)
 8 udek kurczaka, pozbawionych skóry (dolna część)
350 g. jogurtu naturalnego z niską zawartością tłuszczu
2-3 łyżki czerwonej tajskiej curry w paście
1 świeży ogórek (tylko zielony miąższ, bez części środkowej z nasionami)
4 łyżki posiekanej świeżej kolendry
1 limonka
1 czerwona papryka
1 cukinia
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka oliwy

Kurczaka umyć, zdjąć skórę z mięsa, posolić i włożyć do miski. 200 g jogurtu wymieszać z 3 łyżkami kolendry i pastą curry. Marynatą zalać kurczaka, obracając kilkukrotnie udka, tak, żeby całe były w niej obtoczone. Odstawić na godzinę lub wstawić do lodówki nawet na całą noc.
Warzywa pokroić w małe kawałki, włożyć do żaroodpornego naczynia posmarowanego minimalną ilością oliwy (nie solić!).
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Zamarynowanego kurczaka ułożyć na kratce do pieczenia, pod kratką postawić naczynie z warzywami, tak aby wszystko co będzie się wytapiać i ściekać z kurczaka trafiało na warzywa. Piec ok. 1 godziny. I teraz najlepsze: podczas pieczenia ani razu nie zaglądałam do dania, nie przekręcałam kurczaka ani niczym nie polewałam. W efekcie końcowym otrzymujemy pysznego, soczystego i przyrumienionego z każdej strony kurczaka i warzywa upieczone w sosie własnym i „przyprawione” sokami z pieczonego mięsa.
Dla złagodzenia ostrości, podajemy z kawałkami limonki oraz dipem ogórkowym (pozostały jogurt mieszamy z 1 łyżką soku z limonki, 1 łyżką posiekanej świeżej kolendry oraz z ogórkiem pozbawionym części z nasionami i startego na tarce o grubych oczkach). Chyba nie muszę dodawać, że całość uzupełnia i ostrość dania idealnie łagodzi, podany do niego kieliszek białego wytrawnego wina :).
  

Sernik w stylu nowojorskim

Martha Stewart przepisy

Serniki to moja miłość, chyba nawet większa niż czekolada. Chociaż jak udaje się połączyć sernik i czekoladę – to czego chcieć więcej :). Do sernika w stylu nowojorskim byłam przekonana zanim go zrobiłam, poszperałam do przepisach, i jak to zwykle bywa, zainspirowana kilkoma stworzyłam swój własny przepis, oparty oczywiście na ulubionym serku ricotta. Przygotowując ten sernik, pamiętajcie, że trzeba go chłodzić co najmniej kilkanaście godzin w lodówce, więc najlepiej przygotować go dzień wcześniej przed planowanym serwowaniem. Jednak uczciwie przyznaję, że główna inspiracja pochodzi od Marthy Stewart : http://www.marthastewart.com/313705/classic-cheesecake

Składniki (silikonowa foremka o średnicy 18 cm)
600 g serka ricotta
200 g drobnego cukru
1 opakowanie budyniu śmietankowego
1 łyżka skórki otartej z cytryny
2 łyżki soku wyciśniętego z cytryny
3 jajka
50 ml likieru śmietankowego
200 g jogurtu greckiego
szczypta soli
2 łyżki masła
1 łyżka kakao
200 g granulowanego musli

Musli zmielić lub rozkruszyć jak najdrobniej, wymieszać z kakao i roztopionym masłem. Powstałą masą wyłożyć dno foremki i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 10 minut (taki spód przygotowany ze słodkiego musli, po pierwsze nie wymaga już dodatku cukru a po drugie, nawet po upieczeniu i schłodzeniu całego sernika, cały czas pozostaje lekko chrupiący). Podwyższyć temperaturę w piekarniku do 200 stopni.
Ser miksować w dużej misce aż stanie się puszysty dodać cukier i nadal miksować aż do całkowitego rozpuszczenia. Następnie dodawać w kolejności: budyń, cytryna (skórka i sok), jajka, likier, jogurt i szczyptę soli.
Masę serową (jest dosyć rzadka) przelać na przestudzony spód. Foremkę z sernikiem ustawić w większym naczyniu wypełnionym wodą, tak aby sięgała do połowy jej wysokości. Wyciąć z papieru do pieczenia okrąg o średnicy naszej foremki. Sernik wstawić do piekarnika i piec pierwsze 10 minut w temperaturze 200 stopni, następnie, przykryć sernik papierem, zmniejszyć temperaturę do 150 stopni i piec ok. godziny. Sernik pieczony pod przykryciem, nawet po wyjęciu będzie miał jasny kolor. Po upieczeniu zostawić w uchylonym piekarniku na ok. godzinę. Po ostygnięciu wstawić do lodówki nawet na całą noc. Smacznego.

Na przyjęcie: warzywne przegryzki

przegryzki warzywne

Warzywne przegryzki to mój sposób na urozmaicenie imprezowego menu. Zamiast tych wszystkich paluszków, orzeszków i chipsów, podaję coś co jest nie tylko smaczne ale i zdrowe. Zapewniam, że znikają szybciej niż inne dania, a chrupanie uzależnia :)

Składniki

400 ml jogurtu greckiego
1 łyżeczka chrzanu wasabi
3 ząbki czosnku
Ulubione warzywa według gustu, u mnie: papryka, seler naciowy, marchewka, ogórek.

Jogurt dzielimy na 2 części, do jednej dodajemy chrzan wasabi, do drugiej rozgnieciony czosnek – w obu przypadkach ilość można regulować według własnego gustu i smaku, jeśli konieczne dodać sól i przepierz (ja unikam). Warzywa pokroić w mniej więcej równej grubości słupki, jeśli używacie ogórka, proponuję wykroić z niego cały środek z nasionkami, żeby nie rozwadniał później dipów. Ja zazwyczaj przygotowuję sobie całe pudełko tak pokrojonych warzyw i jak zaczynają znikać z pucharków, dokładam następne.
Gotowe dipy przekładamy do pucharków i wtykamy w nie warzywne pałeczki. Smacznego.

Dietetycznie: sałatka z paluszkami surimi i ogórkiem


Przepis znaleziony w jakiejś gazecie, niestety nie jestem w stanie teraz stwierdzić w której. Został przeze mnie wycięty i odłożony do segregatora zatytułowanego „przetestować”. No i nadszedł ten dzień, przetestowałam i z czystym sumieniem polecam.

Składniki:
½ opakowania rucoli, lub kilka liści innej sałaty
1 świeży ogórek
100 g paluszków krabowych surimi
2 łyżki kaparów
1 łyżeczka posiekanego koperku
½ cytryny + sok wyciśnięty z drugiej połówki
3 łyżki sosu winegret (2-3 łyżki oliwy z oliwek, sok z połówki cytryny, 1 łyżeczka miodu, 1 łyżeczka musztardy, sól, świeżo mielony pieprz)

Na talerzu rozłożyć: sałatę, ogórka pokroić w plasterki, paluszki krabowe w mniejsze kawałki. Całość posypać kaparami, koperkiem oraz polać sosem winegret i posypać świeżo mielonym pieprzem. Smacznego.

Kurki


Po pierwsze, są stosunkowo drogie. Po drugie, nie wszędzie można je dostać. Po trzecie, niezwykle uciążliwe jeśli chodzi o czyszczenie. Po czwarte, ich smak po przyrządzeniu kasuje wszystkie poprzednie uwagi :) po prostu kurki to… kurki.

Składniki (1 porcja)

200 g kurek
1 łyżeczka masła
1 jajko
1 łyżka gęstego jogurtu greckiego
3 łyżki posiekanej dymki wraz ze szczypiorem

Kurki dokładnie płuczemy i oczyszczamy (to najgorsze zajęcie), suszymy za pomocą papierowego ręcznika. Na patelni roztapiamy masło, wrzucamy grzyby i dusimy ok. 7-10 minut. Jak kurki są już miękkie i zaczynają pięknie pachnieć, dodajemy połowę posiekanej dymki i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dusimy kolejne 3 minuty a następnie wbijamy jajko i energicznie mieszamy. Zdejmujemy z ognia i dodajemy łyżkę jogurtu, dokładnie mieszając go z kurkami. Wkładamy na talerz i obficie posypujemy resztą szczypioru. Podajemy z ciemnym pieczywem. Smacznego.