"Gotowanie powinno być sposobem na życie – samorozwojem – a nie pracą." Marco Pierre White

Pieczone warzywa z rozmarynem

Warzywa, które można traktować zarówno jako danie obiadowe samo w sobie (to ja) lub jako przystawka do mięsa (to mój mąż). Niezależnie od tego jak je potraktujecie, zapewniam, że będziecie zadowoleni z końcowego efektu.
Składniki (dla 2 osób):
1 mały bakłażan
2 młode cukinie
1 duża papryka czerwona
5 ząbków czosnku
2 gałązki rozmarynu
Oliwa z oliwek Sól, pieprz, papryka, gałka muszkatołowa

Warzywa myjemy, bakłażana i cukinię kroimy w pół-talarki, paprykę pozbawiamy pestek i kroimy w grubsze paseczki, czosnek obieramy kroimy każdy ząbek na 2 części. Brytfankę smarujemy oliwą, wkładamy warzywa, posypujemy przyprawami, ponownie skrapiamy oliwą, mieszamy dokładnie. Dokładamy igiełki z gałązek rozmarynu. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni ok. 30 minut. Warzywa powinny być miękkie ale dosyć al dente, aby papryka i cukinia delikatnie „chrupały” podczas jedzenia. Smacznego.

Pomarańczowe placuszki


Placki na śniadanie mogłabym jeść co dziennie. Szczególnie jak są w miarę dietetyczne i z moją ulubioną ricottą. Przepis powstał spontanicznie, zastanawiałam się jak tym razem urozmaicić swoje śniadanie. No i proszę wyszło smacznie. Zresztą w przypadku placków, zawsze jest smacznie.


Składniki (1 porcja)

1 łyżka serka ricotta
2 łyżki otrąb pszennych
2 łyżki mąki gryczanej
2 łyżki soku z pomarańczy
4 łyżki mleka
1 jajko – żółtko + białko ubite na pianę
1 łyżeczka masła
1 łyżeczka cukru wanilinowego
5-6 kropel aromatu pomarańczowego
1 pomarańcza


Masło roztopić na patelni i przestudzić. Wymieszać wszystkie pozostałe składniki ze sobą na gładką masę, na końcu dodając roztopione masło oraz pianę z białek. Smażyć na suchej teflonowej patelni po 2-3 minuty z każdej strony. Podawać z wyfiletowanymi kawałkami pomarańczy. Smacznego.

Szynka pieczona z winem

Słuszna porcja mięsa, jak by to ujął mój mąż. Wystarczy na kilka obiadów lub kilkuosobową kolację. Zima to okres, kiedy mój piekarnik ma dosyć „gorący” czas. Jak nie ciasta, to mięsa albo jakieś zapiekanki…. Wszystko byle na gorąco :)


Składniki:

1,5 kg szynki wieprzowej
3 łodygi selera naciowego
1 duża cebula
4 ząbki czosnku
6 łyżek oliwy
2 łyżki musztardy
200 ml czerwonego wytrawnego wina
500 g pomidorów krojonych z sokiem, u mnie kartonik
250 ml bulionu, może być z kostki
Sól, pieprz, papryka czerwona ostra, listek laurowy, ziele angielskie

Cebulę, czosnek, seler naciowy posiekać jak najdrobniej. Mięso umyć, osuszyć, przyprawić pieprzem, solą, papryką. Za pomocą pędzelka posmarować olejem a następnie musztardą. Obłożyć dokładnie z każdej strony siekanymi warzywami, owinąć szczelnie folią i odstawić na dobę do lodówki. 
Następnego dnia, piekarnik rozgrzać do 190 stopni. 3 łyżki oliwy rozgrzać w brytfance, wyjąć mięso, delikatnie zdjąć warzywa i samo mięso obsmażyć dokładnie z każdej strony, odłożyć na chwilę na talerz, do brytfanki wrzucić warzywa zdjęte z mięsa, podsmażyć aż zmiękną, dodać pomidory wraz z okiem oraz wlać wino oraz dołożyć ziele angielskie i listek laurowy. Doprowadzić do wrzenia, dołożyć mięso, przykryć pokrywką i wstawić do piekarnika na ok. 2 godziny.
Po tym czasie wyjąć brytfankę z piekarnika, ostrożnie wyjąć mięso, do warzyw dodać bulion, całość zmiksować za pomocą blendera na gładką masę, doprawić do smaku solą, pieprzem i papryką. Przed podaniem mięso pokroić na dosyć grube kotlety, obficie polać sosem. Smacznego.

Czekoladowy sernik na zimno

sernik czekoladowyZnowu dzisiaj miałam spotkanie z siostrami. Kto czyta moje wpisy, ten wie co to znaczy… ciasto czekoladowe :). Czekoladę połączyłam w tym przepisie z moim ulubionym składnikiem, czyli serem. Sernik wyszedł bardzo fajny, kruchy ciasteczkowy spód, bardzo kremowa masa czekoladowa i galaretka na wierzchu. Trzy smaki i każda o różnej konsystencji. Jedno ciasto, trzy doznania smakowe, tak  bym go podsumowała.


Składniki (okrągła foremka o średnicy 21 cm)

 500 g serka homogenizowanego
250 g mascarpone
4 łyżki cukru pudru
3 łyżki kakao
1 czekolada gorzka
1 czekolada mleczna
2 łyżeczki żelatyny
50 ml mleka
2 łyżki masła
250 g kruchych ciasteczek
1 galaretka truskawkowa
4 łyżki konfitury truskawkowej

Masło roztopić, ciasteczka rozkruszyć lub zmielić robotem. Do rozkruszonych ciastek dodać 1 łyżkę kakao oraz roztopione masło, powstałą masą wyłożyć dno foremki i na czas dalszych przygotowań, schować ją do lodówki.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, żelatynę namoczyć w mleku. Jak lekko napęcznieje, podgrzewać na ogniu aż do rozpuszczenia. Zmiksować mascarpone z cukrem pudrem oraz resztą kakao. Do miksowanej masy dokładać stopniowo serek homogenizowany, rozpuszczone czekolady, na koniec wlać mleko z żelatyną. Gotową masę wlać do foremki, na wcześniej przygotowaną warstwę ciasteczek. Chłodzić w lodówce najlepiej całą noc.
Galaretkę rozpuścić w 0,5 l wrzątku, ostudzić. Konfiturę rozłożyć na masie serowej, zalać tężejącą galaretką i całość wstawić do lodówki aż do całkowitego stężenia galaretki. Smacznego.

Caprese inaczej

Sałatka, którą znają chyba wszyscy. Po polsku po prostu pomidory z bazylią i mozzarellą. Dla odmiany postanowiłam podać ją jako lekką kolację, trochę inaczej…



Składniki (2 osoby)

2 pomidory
½ kulki mozzarelli (ok. 50 gram)
1 łyżka oliwy z oliwek
Kilka listków świeżej bazylii
2 listki sałaty
Świeżo mielony pieprz, sól



Pomidora pokroić w ćwiartki, wydrążyć środki. Mozzarellę i bazylię pokroić w małe kawałeczki, wymieszać z miąższem z pomidorów, ponakładać z pomidorowe łódeczki i ułożyć na liściach sałaty. Całość skropić oliwą z oliwek, posypać solą i pieprzem. Podawać z ciepłą bułeczką czosnkową :). Smacznego.