"Gotowanie powinno być sposobem na życie – samorozwojem – a nie pracą." Marco Pierre White

Trufle czekoladowe Izy Zwierzyńskiej i moje


Zachęcona truflami Izy Zwierzyńskiej, czym prędzej pobiegłam do kuchni i z tego co w niej znalazłam zrobiłam swoja wersję. Wam polecam obie: http://www.blogstar.pl/gwiazdy-blogstara/izabela-zwierzynska/trufle-w-sam-raz-na-gwiazdkowy-prezent/

Moje trufle wychodzą mocne, ciężkie – takie jakie powinny być. Dziś zaczynamy weekend, więc zapominamy o liczeniu kalorii :)


Składniki:
150 g gorzkiej czekolady
50 g mlecznej czekolady
100 ml śmietany kremówki
1 łyżka płatków migdałowych
2 łyżki mielonych migdałów
100 gram płatków kukurydzianych
Dobre kakao

Wykonanie:
Śmietanę przelać do garnka, dodać pokruszoną czekoladę i podgrzewać do całkowitego rozpuszczenia czekolady, nie dopuścić do zagotowania, płyn ma być ciepły ale nie gorący.
Dosypać mielone migdały, płatki kukurydziane oraz płatki migdałowe (płatki migdałowe można wcześniej chwilkę podprażyć na suchej patelni). Odstawić masę do całkowitego ostygnięcia, jeśli jest za rzadka (powinna mieć konsystencję plasteliny) dodać więcej mielonych migdałów. Przestygniętą masę, schłodzić dodatkowo w lodówce przez ok. 1 godzinę.  Po wyjęciu z lodówki, za pomocą łyżeczki formować pralinki, każdą obtoczyć w kakao i ułożyć w papilotce. Smacznego.

2 komentarze:

  1. Trufle są niesamowite... A mimo wszystko wcale nie są trudne w przygotowaniu, chodzi o odpowiednie składniki ;) i przede wszystkim - muszą być takie niesforne i nieregularne kształtem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! To coś dla mnie:) A najbardziej podoba mi się, że zaczynamy weekend i możemy przestać liczyć kalorie!Hahaha

    OdpowiedzUsuń