"Gotowanie powinno być sposobem na życie – samorozwojem – a nie pracą." Marco Pierre White

Piernik staropolski świąteczny, długodojrzewający

piernik dłogodojrzewający przepis


Zbliża się czas, kiedy trzeba będzie wstawić zaczyn na długodojrzewające ciasto do świątecznego piernika.  Łączny czas przygotowań to 5 tygodni. Dlatego już przypominam zeszłoroczny przepis :).
Ten piernik przygotowuję na Święta co roku. Od niego właściwie zaczynam odliczać czas do Świąt, gdyż czas dojrzewania a następnie pieczenia zaczyna się już co najmniej miesiąc wcześniej. Jeśli chodzi o jego smak…. nie może się z nim równać żadne ciasto pieczone na szybko :) Oczywiście można go przygotować nie tylko na święta, ale właściwie tylko wtedy smakuje wyjątkowo :) Oryginalny przepis znajdziecie w niezwykłej książce:  "W staropolskiej kuchni i przy polskim stole" Maria Lemnis i Henryk Vitra.
 Z podanych składników wychodzą mi 2 duże ciasta.






Składniki:
1/2 kg prawdziwego miodu
2 szklanki cukru
25 dag smalcu
1 kg dobrej mąki pszennej
3 jajka
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 szklanki zimnego mleka
1/2 łyżeczki soli
bakalie
2-3 torebki przypraw korzennych do piernika 
Powidła śliwkowe, polewa czekoladowa


Wykonanie I-szy etap – miesiąc przed pieczeniem, 5 tygodni przed świętami:

1/2 kg miodu, 2 szklanki cukru oraz 25 dag smalcu, podgrzewać stopniowo, niemal do wrzenia. Masę ostudzić. Do chłodnej lub zaledwie letniej masy dodać stopniowo: 1 kg mąki pszennej, 3 jajka, 3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej rozpuszczonej w 1/2 szklanki zimnego mleka, 1/2 łyżeczki soli oraz 2-3 torebki przypraw korzennych do piernika. Można też dodać do ciasta garść pokruszonych orzechów i 3 łyżki drobno posiekanej, usmażonej w cukrze skórki pomarańczowej lub inne ulubione bakalie.
Ciasto starannie wyrobić i przełożyć do glinianego lub ostatecznie emaliowanego garnka, przykryć czystą ściereczką i odstawić w chłodne miejsce np. do lodówki by powoli dojrzało - na 3-4 tygodnie.

Wykonanie II-gi etap – tydzień przed podaniem:

Zimne, wyjęte z lodówki ciasto dzielimy na 2 części, każdą z części rozwałkować na szerokość całej blachy. Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni ok. 30 minut.
Wyjąć z piekarnika i ostudzić. Przekroić na trzy równe części i 2 z nich posmarować powidłami śliwkowymi. Ułożyć jedną na drugiej, górę zostawiając bez konfitury. Przygotowany w ten sposób piernik, szczelnie owinąć folią i ponownie wstawić do lodówki, tym razem na ok. 6-7 dni aby ciasto zmiękło. Przed podaniem, wyjąć z lodówki, polać rozpuszczoną czekoladą i po jej zastygnięciu, delektować się piernikiem do woli. Smacznego.

3 komentarze:

  1. strasznie go lubię, ale w tym roku z niego zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na minione święta po raz pierwszy upiekłam taki piernik (z takiego samego przepisu, ale znalezionego w sieci) i rzeczywiście nic z jego smakiem równać się nie może. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pyszny , jeszcze mam kawalątek w lodówce:)

    OdpowiedzUsuń