"Gotowanie powinno być sposobem na życie – samorozwojem – a nie pracą." Marco Pierre White

Ptysie


Małe, podstępne potworki :). Wydawało by się, że takie małe, więc można zjeść ich dużo. Żeby tylko kalorii też miały tak mało J ale niestety nie można mieć wszystkiego. Dlatego ostrzegam! Te ptysie uzależniają i nie wiadomo kiedy pochłonąć można całą górę:) Ale cóż, ich słodycz wynagradza tą kaloryczność. Najlepiej jeść i nie myśleć o tym, tak przyjemniej.








Składniki (na 50 małych ptysi)

Ciasto
125 gram lekko solonego masła
250 ml wody
1 szklanka mąki
5 jajek

Nadzienie
300 ml śmietany kremówki
60 gram gorzkiej czekolady
6 łyżek cukru pudru
3 żółtka
2 łyżki likieru śmietankowego
2 łyżeczki żelatyny

Ciasto
W garnku gotujemy wodę z masłem, do wrzącego wsypujemy mąkę i energicznie mieszamy, jak ciasto zaczyna odstawać od brzegów garnka, zdejmujemy z gazu. Chwilę studzimy i następnie dodajemy po jednym jajku, cały czas miksując masę (używałam robota z końcówkami „haki”, do wyrabiania ciasta). Gotowa masa ma piękny błyszczący, złoty kolor.
Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wykładamy porcje ciasta wielkości orzecha włoskiego, zostawiając pomiędzy każdą kilkucentymetrową przestrzeń, ciasto rośnie. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na 25 minut.
Podczas pieczenia nie wolno otwierać piekarnika, bo ciasto może opaść!
Upieczone, studzimy.

Nadzienie
Żelatynę zalewamy 1/3 szklanki wrzątku, mieszamy do całkowitego rozpuszczenia i odstawiamy do przestygnięcia. 50 g czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej, resztę ścieramy na tarce na jak najmniejszych oczkach. Żółtka ucieramy z cukrem na jasną, prawie białą masę, dodajemy likier śmietankowy. Śmietanę ubijamy w osobnym naczyniu, i cały czas miksując masę żółtkową dodajemy po jednej łyżce ubitą śmietanę. Na koniec wlewamy przestudzoną żelatynę. Masę dzielimy na 2 części i do drugiej dodajemy rozpuszczoną czekoladę. Obie masy chłodzimy w lodówce ok. 30 minut, w tym czasie lekko stężeje.

Z każdego ptysia odcinamy górną część i powstały otwór napełniamy masą i przykrywamy odciętą górą. Ptysie napełnione białą masą posypujemy czekoladą, ptysie napełnione ciemną masą, cukrem pudrem. Smacznego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz