"Gotowanie powinno być sposobem na życie – samorozwojem – a nie pracą." Marco Pierre White

Szczawiowa z młodych warzyw



Pierwszy w tym roku świeży szczaw i pierwsza młoda włoszczyzna. Jak ja kocham ta porę roku!!!















Na wywar:
1 udko z kurczaka
mały kawałek wołowiny
młoda włoszczyzna pokrojona drobno
1 łyżka kurkumy
1 łyżeczka soli
1 liść laurowy
2 ziarenka ziela angielskiego
5 ziarenek pieprzu
1 łyżeczka lubczyku suszonego
3 ząbki czosnku

Dodatkowo
1 kg młodego, świeżego szczawiu
6-7 nie za dużych ziemniaków
3 łyżki śmietany 12%
sól, pieprz, papryka ostra czerwona
jajka na twardo (1 na porcję), koperek

Gotujemy wywar z mięsa. Mięso wrzucamy do garnka z zimną wodą, doprowadzamy do wrzenia, odławiamy szumowiny i wrzucamy czosnek, włoszczyznę + przyprawy, gotujemy na wolnym ogniu ok. 30 minut. Szczaw myjemy, pozbywamy się łodyżek, kroimy liście w paseczki. Ziemniaki obieramy i kroimy w kosteczkę – gotujemy w oddzielnym garnku w osolonej wodzie do miękkości. W tym samy czasie co zaczynamy gotować ziemniaki, wrzucamy do wywaru mięsnego szczaw.
Ugotowane ziemniaki odcedzamy i dokładamy do garnka z zupą, Teraz zaczynamy przyprawiać według gustu i smaku: jeśli potrzeba, sokiem z cytryny, octem ziołowym, cukrem, solą, papryką i ewentualnie pieprzem. Szczawiowa ma tą właściwość, iż na drugi dzień ma bardziej intensywny smak, więc jeśli planujemy ją odgrzewać, ostrożnie z dokwaszaniem! Na koniec dodajemy śmietanę zahartowaną uprzednio w mniejszym naczyniu zupą, wlewamy do garnka i pilnujemy aby nie doprowadzić do wrzenia, bo śmietana się zetnie!!! Tuż przed momentem wrzenia wyłączamy zupę. Podajemy z jajkiem ugotowanym na twardo i ewentualnie posypaną koperkiem
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz