"Gotowanie powinno być sposobem na życie – samorozwojem – a nie pracą." Marco Pierre White

Beza Pavlova



Do przygotowania bezy podchodziłam dwukrotnie … pierwsza wylądowała w koszu na śmieci ;), potem była beza idealna z warszawskiej cukierni Smaki Warszawy (polecam Wam, jeśli nie macie czasu sami przygotowywać) i w końcu… druga próba mojej własnej – tym razem chyba udana – przynajmniej rodzina tak twierdziła ;)


Składniki:

8 białek
350 gram drobnego cukru
1,5 łyżki skrobi ziemniaczanej
2 łyżki soku z cytryny
szczypta soli
250 g mascarpone
250 ml śmietany kremówki
300 g borówek amerykańskich

Białka ubić na sztywno z dodatkiem soli, do ubitych dodawać po łyżce cukier, nadal ubijając.
Kolejną porcje cukry dodawać dopiero po dokładnym ubiciu poprzedniej. Na koniec dodać skrobię ziemniaczaną oraz sok z cytryny. Gotowa masa jest sztywna, błyszcząca i gładka. 

Blachę do pieczenia wyłożyć papierem, na którym narysować okręg o średnicy 30 cm. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Masę bezową wyłożyć na papier i za pomocą łyżki uformować jej kształt, pozostawiając wyższe boki i wgłębienie w środku. Wstawić do piekarnika i od razu temperaturę zmniejszyć do 120 stopni. Piec około 1,5 do 2 godz. – dokładny czas pieczenia zależy od piekarnika, trzeba dokładnie sprawdzać – wierzch powinien być wysuszony i powinien zacząć pękać, natomiast środek ma pozostać piankowy, ciągnący. Po  upieczeniu, wystudzić, pozostawiając w uchylonym piekarniku. 
tort bezowy
Kremówkę ubić, dodając pod koniec ubijania mascarpone. Przed podaniem deseru, masę serowo-śmietankową nałożyć do wgłębienia w bezie, wierzch wyłożyć borówkami. Sugeruję wykończenie bezy właśnie w ostatniej chwili, inaczej może za bardzo namięknąć i stracić chrupkość. Smacznego.



2 komentarze: