"Gotowanie powinno być sposobem na życie – samorozwojem – a nie pracą." Marco Pierre White

Jagnięcina marynowana w jogurcie greckim



comber jagnięcy z rusztu
Jagnięciny pierwszy raz spróbowałam w Chorwacji. Takiej prosto z rusztu, doprawionej tylko solą. Była pyszna. Od tego czasu, przygotowuję ją czasami na domowy, weekendowy obiad. Niedawno przygotowałam ją według przepisu Gino D'Acampo (tutaj ), tym razem zainspirował mnie przepis podawany w jednym z miesięczników przez Ewę Wachowicz. Swoje danie podałam ze szparagami oraz sałatką na ciepło z botwinki i ciecierzycy, przepis który też już znacie :)



Składniki (2 osoby)
500 g combra jagnięcego

Marynata:
1 jogurt grecki (200 gram)
3 ząbki czosnku  - przeciśnięte przez praskę
2 cm korzenia z imbiru – startego na tarce z drobnymi oczkami
1 limonka – otarta skórka
2 łyżki octu winnego
1/3 łyżeczki ostrego chilli
1 łyżka gorczycy (zastąpiłam musztardą francuską, z całymi ziarenkami gorczycy)

Wymieszać ze sobą składniki marynaty. Comber podzielić na 4 kotleciki, dokładnie wymieszać z marynatą, włożyć do naczynia i  wstawić do lodówki na co najmniej kilka godzin lub całą noc.
Schłodzoną, wyjmujemy z marynaty i pieczemy na grillu lub patelni grillowej do miękkości. Smacznego.
A to właśnie wspomnienie, tego pierwszego spotkania z jagnięciną na chorwackiej wyspie Pag.
jancięcina z rusztu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz