"Gotowanie powinno być sposobem na życie – samorozwojem – a nie pracą." Marco Pierre White

Krem z selera


Seler to chyba najmniej lubiane warzywo w kuchni. Postanowiłam go odczarować. Inspirację znalazłam u: http://umyjszpinak.blogspot.com/2012/11/krem-z-selera-i-jabek.html i po drobnych autorskich przeróbkach delektowałam się pysznym kremem z selera. Celowo nie nazywam go „zupą” bo konsystencja tego dania waha się pomiędzy zupą-krem a puree. Jest bardzo gęsta, ale taka mi smakowała i nie miałam potrzeby jej czymkolwiek rozrzedzać.

Składniki (5 porcji)

1 duża bulwa selera
5-6 łodyg selera naciowego
1 jabłko
1 pietruszka
1 marchewka
1 ziemniak
½ cebuli
2 ząbki czosnku
2cm korzenia imbiru
0,5 l bulionu
300 ml mleka
50 l oleju z prażonych orzechów włoskich
1 łyżeczka miodu
4 łyżki octu balsamicznego
4 łyżki posiekanych orzechów włoskich
Przyprawy: sól, świeżo mielony pieprz, świeżo mielona gałka muszkatołowa, cynamon

Z połowy oleju, miodu, octu balsamicznego przygotować mieszankę, dodać szczyptę soli oraz pieprzu. Selera i jabłko obrać, pokroić w kosteczkę i wymieszać w przygotowanej mieszance. Przełożyć do naczynia żaroodpornego i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 20 minut. W tym czasie pokroić w kostkę pozostałe warzywa. Resztę oleju rozgrzać w garnku, wrzucić poszatkowane cebulę, czosnek oraz imbir. Po kliku minutach dorzucić seler naciowy, marchew, pietruszkę i ziemniaki. Dusić całość na wolnym ogniu, pod przykryciem, mieszając od czasu do czasu. Następnie dodać upieczonego selera z jabłkiem oraz całość zalać bulionem i mlekiem. Przyprawić solą, pieprzem, cynamonem oraz gałką. Dusić ok. 20 minut aż warzywa będą miękkie, po czym zmiksować zupę blenderem. Przed podaniem jeszcze raz zetrzeć do zupy trochę gałki muszkatołowej oraz doprawić solą i pieprzem. Podawać posypane łyżką orzechów włoskich. Smacznego.

1 komentarz: