"Gotowanie powinno być sposobem na życie – samorozwojem – a nie pracą." Marco Pierre White

Terrrina z figami i ricottą


Jak przeczytałam, że wśród składników tej pasty jest ricotta, to wiedziałam, że muszę ją wypróbować. Dodatkowo zaintrygowało mnie połączenie neutralnej ricotty z wytrawną gorgonzolą i słodkimi figami i słodkim winem… intrygujące prawda? Efekt? Nie zdradzę, musicie spróbować, na prawdę warto :) . Przepis pochodzi z miesięcznika „Moje gotowanie”







Składniki:
10-15 suszonych fig
1 szklanka wina deserowego (ja użyłam półsłodkiego białego)
10 orzechów laskowych
30dag gorgonzoli
15-20 dag ricotta
3 łyżki masła
1 garść rucoli (w przepisie oryginalnym roszponka)
Pieczywo tostowe

Figi zalewamy winem i odstawiamy na 2-3 godziny, odcedzamy (wino zostawić) i każdą z fig lekko „rozpłaszczamy”. Orzechy prażymy na suchej patelni, ocieramy z brązowej skórki i drobno siekamy. Oba sery miksujemy z masłem oraz winem z moczenia fig na gładką, kremową masę na koniec dodajemy posiekane orzechy i jeszcze raz dokładnie mieszamy. Foremkę keksową wykładamy folią i przekładamy połowę masy serowej. Na nią układamy figi i zalewamy pozostałą masą. Szczelnie przykrywamy folią i wkładamy do lodówki na kilka godzin. Podajemy na sałacie z dodatkiem chrupiących grzanek z pieczywa tostowego. Smacznego.

1 komentarz:

  1. Faktycznie zaskakujące połączenie i bardzo jestem ciekawa efektu, ale skoro piszesz, zę warot, to zrobię na przystawkę. Pozdr.:)

    OdpowiedzUsuń